Jakiś czas temu zrobiłam fotografię. Warunki atmosferyczne nie sprzyjały fotografowaniu - była noc i padał deszcz...
Mimo to postanowiłam, że za zanim ją skasuję, spróbuję się nią trochę pobawić. Wynik bardzo mi się spodobał. Wygląda jak obrazek impresjonisty.
Moja ciocia zobaczyła te moje niezbyt udane próby i od razu zamówiła koszyk dla siebie. Chciała by je w kolorach Seledynowo-Magenta (żeby do szafki pasowało).
Ja osobiście bardzo bym chciała spróbować kolorowych, ale po pierwsze strasznie mi się nie chce gotować tych farb, a po drugie nie mam odpowiedniego garnka. A chwilowo brak też pedigu...
Niestety z przyczyn finansowych muszę na jakiś czas zaniechać moje nowe hobby. Może w przyszłym roku?
Zrobiłam dziś własnoręcznie swój pierwszy koszyk. Rozpoczęłam wczoraj po południu a skończyłam zaledwie kilka godzin temu. Nie jest on specjalnie ładny, ale i tak jestem z niego dumna.

Bardzo mi się to spodobało, więc zaczęłam robić drugi. Mam nadzieję, że będzie mnie stać na kupowanie pedigu, bo mam ochotę zrobić tego znacznie więcej.
Co ja zrobiłam takiego strasznego, że mnie skazano na słuchanie kolęd w stylu disco-polo?
Ale nie obiecuję, że na długo. Takie obietnice nigdy u mnie nie działały. Jest kilka rzeczy, które chciała bym napisać, zdjęć, które chciała bym pokazać. Wszystko inne pozostaje niewiadomą.
...mi internet. Czuję się, jakby wepchnięto mnie do szuflady i zamknięto na klucz. Jest mi źle :/
Herbatę można pić na wiele sposobów. Np. z czytryną, z mlekiem...
A można też z Pepsi. Ja nie próbowałam wprawdzie tej kombinacji i tym oto wpisem pozdrawiam wojchana i objecuję, że więcej nie będę się śmiała ;P